Teraz to święta czuć i widać, gdy zaczął padać śnieg od razu jakoś stało sie tak magicznie, fajnie, o dziwo- podoba mi się że pada on! Dokładnie tak jakbym sie troszke za nim stęskniła, w końcu to pierwsze opady śniegu tej zimy no ale cóż, w sumie dzis pierwszy dzień zimy! I na drogach bardzo ślisko, mimo niewielkich opadów.
Dziś lepiej, dzwonił robaczek, chyba w końcu się zobaczymy .
Był u mnie mikołaj! wreszcie dotarł z tym padającym śniegiem! I mam swój portfel, bo chciałam miec w końcu nowy, bardziej kobiecy niż to swoje wysłużone "moro".
Jutro druga zmiana, i chyba w końcu laba he he. Co jak co, ale orobię się tak jakbym była u niemki, prasowanie sprzątanie, za psie pieniądze, ehh... Tak na prawdę ta praca jest upokarzająca i tyle. Nie myślę tak spędzic reszty swojego życia, o nie!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz