Bezsens.
Spotkałam całkiem przypadkiem Angelikę juz K. :) Ale w pospiechu nie zamieniłyśmy dużo zdań, ale może uda nam sie spotkać jeszcze kiedyś, ha, czułam że mogę sie dziś w Tarnowie na kogoś nawinąć, bo śniła mi się Ilonka z grupy szkolnej :D
Skarbek wrócił. Taa... tyle wiem, bo nawet się nie widzieliśmy. Gadać się z nim nie da przez tel. A najlepsze to, że mówi że kasy nie ma. _+_+_.>?<</.?<?>?!@##@$ OMG.
Jak ja go nie cierpię jak rozmawiamy przez tel. i on ucina się, kończy, bo nie wiem. Miałam taki moment, taki że ktoś gdzieś inny, napisać do kogoś, pogadać z kimś innym. Rany! Bezsensu...Albo za długo sie nie widzieliśmy albo coś sie rozpier..a . A miało byc tak miło, i prezent mu kupiłam - leży, bo ona nawet nie wspomina kiedy wreszcie przyjedzie do mnie.nic. Czasem mam wiele wątpliwości, zaczynam porównania, rozmyślam, słucham rad mamy i jej opinii obiektywnej nota bebe. Eh sama już nie wiem. Tzn. wiem. Ja chcę być z nim. Chcę. Ale... nie powinno byc ale. Nie!
Jutro od rana do wieczora z dzieciakiem. Więc i dla babeczki na brwi nie bede miec czasu, odwołalam ją.
Zaczął padać śnieg, fajnie gdyby święta były białe. I'm dreaming of a white Christmas...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz