piątek, 9 grudnia 2011

Wciaż do tyłu

Co za dzień...Ruch, nerwy, smutek, dopiero pod wieczór wszyscy się uspokoili. Człowiek wciąż do tyłu jest, ciągle jakieś straty ponosi, mimo, że się stara, dba, opiekuje to potem jedna chwila i traci dużo, a mógł mieć więcej i iść na przód. Ehh... piggs are died, 6.
Miałam przez ostatni tydzień lub dwa zaburzenia czasowe, myśląc że święta są już za tydzień! a to jeszcze 2 tygodnie, na szczęście! Może uda mi się jeszcze podreperować budżet. Kolejne maile rozesłane.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz